Postanowiłem dać szansę karciankom kolekcjonerskim i kupiłem talię do veta wybór frakcji był prosty Wiśniowiedzcy .
Długo wahałem się czy wchodzić w karciankę kolekcjonerską ale grywalna talia do veto to jedyne 40 zł . Poza tym czy jakiś fan trylogii mógłby się powstrzymać widząc takie karty .
środa, 4 lipca 2012
wtorek, 3 lipca 2012
Joannici pogromieni
Bitwa była rozgrywana na dzień przed wynikami matur i z uwagi na sporo wrażeń i nieco stresu nie wiele pamiętam więc niestety raportu nie będzie (ale z następnej bitwy postaram się napisać ) . Niemniej jednak wrzucę nieco fotek z bitwy w której Joannici ponieśli klęskę na skutek niezdecydowania dowódcy czyli mnie .
"a setka ich znaczy tyle co dziesięć secin innych "
" Ma on trzy tysiące pancernych a setka ich znaczy tyle co dziesięć secin innych Daje on tym mężom odzież, konie, broń i wszystko, czego tylko potrzebują. " . Tak właśnie Ibrahim ibn Jakub opisywał armie Mieszka a raczej jej trzon czyli ciężką jazdę protoplastę wojska zawodowego . Skończyłem malowanie całej kawalerii do armii Mieszka I bardzo fajne figurki choć ewidentnie cieniowanie twarzy niemal w dużej mierze zasłoniętej hełmem przekracza moje umiejętności .
Poz tym pomalowałem jeszcze podstawkę harcowników
Poz tym pomalowałem jeszcze podstawkę harcowników
niedziela, 1 lipca 2012
Wąsaci wojownicy
Przerwa meczu Hiszpanie gromią Włochów a ja wreszcie zabrałem się by zrobić zdjęcie ostatnio malowanym figurkom . Zdecydowałem się przemalować armię Mieszka produkcji QR gdyż od czasu ich pierwszego malowania zyskałem nieco umiejętności (a raczej zyskałem washe GW) i nieco ich odświeżam na razie ma gotową podstawkę terczowników. Włókna trawy statycznej już usunąłem z modelu zauważyłem je dopiero na zdjęciu . Malowanie było dość proste biały podkład kolory bazowe potem Devlan Mud na całość i rozjaśnianie twarzy . Devlan dobrze komponuje się z głęboką rzeźbą i szaro-brązową kolorystyką armii . Dzięki wyrazistej rzeźbie dobrze rozjaśnia się twarze .
piątek, 29 czerwca 2012
Matura
Wpis co prawda totalnie nie związany z wargamingiem czy historią ale to na tyle ważny moment w moim życiu że warto by o nim wspomnieć . Zdaję sobie sprawę że wielu ludzi uważa i nie jest to żaden wyczyn tym niemniej jest o pewna cezura w życiu człowiek. Zdałem maturę !!!!
piątek, 22 czerwca 2012
Lubelskie starcie
W ubiegłym tygodniu podczas wizyty w Lublinie rozegrałem bitwę w systemie infinity w ramach http://wargamer.pl/forum/viewtopic.php?f=66&t=11315 . Bitwę przegrałem co nie zmienia faktu że grało się bardzo fajnie i sporo się nauczyłem na tej porażce . W ogniu walki niemal zupełnie zapomniałem o robieniu zdjęć ale kilka pstryknąłem . Przy okazji nabyłem nieco drzewek w sklepie modelarskim
wtorek, 12 czerwca 2012
Wojownicy z północy
Pułkownik Nären z dumą spoglądał na swoich żołnierzy i faktycznie było na co patrzeć bo iście wyborowy był to żołnierz weterani wojny 30-letnie stare lwy zahartowane na polach bitew od Breitenfeld po Lützen . Można było pomyśleć iż spogląda się na triarii . Byli świetnie wyszkoleni i zdyscyplinowani pułkownik wiedział że jego żołnierze są świetnie wyważonym ostrzem którym musi władać pewną ręką .
-Gdyby jeszcze przewodził nam Lew Północy .....
Po tym krótki fabularnym wstępie przejdę do rzeczy mianowicie ukończyłem swój pierwszy podjazd do OIM . Od samego początku wiedziałem że jeśli będę grać w OIM to tylko Szwecją wolę plującą ogniem piechotę od miażdżących szarż kawalerii wolę rapier od szabli i kapelusz od kołpaka. W skład podjazdu będą wchodzić rajtarzy i dragoni oraz piechot z działęm 3 funtowym. Z malowania jestem w miarę zadowolony jak słusznie zauważył Kadrinazi popełniłem błąd malując kolorowe rzędy koniom ale gdy się o tym dowiedziałem miałem juz pomalowaną większość koni więc trudno zostanie jak jest .
A za podsumowanie niech posłuży świetny utwór Sabatona
-Gdyby jeszcze przewodził nam Lew Północy .....
Po tym krótki fabularnym wstępie przejdę do rzeczy mianowicie ukończyłem swój pierwszy podjazd do OIM . Od samego początku wiedziałem że jeśli będę grać w OIM to tylko Szwecją wolę plującą ogniem piechotę od miażdżących szarż kawalerii wolę rapier od szabli i kapelusz od kołpaka. W skład podjazdu będą wchodzić rajtarzy i dragoni oraz piechot z działęm 3 funtowym. Z malowania jestem w miarę zadowolony jak słusznie zauważył Kadrinazi popełniłem błąd malując kolorowe rzędy koniom ale gdy się o tym dowiedziałem miałem juz pomalowaną większość koni więc trudno zostanie jak jest .
A za podsumowanie niech posłuży świetny utwór Sabatona
Subskrybuj:
Posty (Atom)