Tyle właśnie lat mija od czasu gdy Polska została zaatakowana przez Niemców. Czytając o tamtych dniach słuchając relacji uczestników wyłania się obraz walki skazanej na porażkę lecz do końca prowadzonej z podziwu godną determinacją . Tym bardziej bolesna była podła zdrada Anglii i Francji które za nic miały sobie sojusznicze zobowiązania . Musimy także pamiętać o nożu jaki wbił nam w plecy ZSRR 17.09.1939. Cieszę się że należę do pokolenia które może jeszcze usłyszeć o tych wydarzeniach z ust ich uczestników bohaterów tego pamiętnego września których niestety jest już coraz mniej
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty
sobota, 1 września 2012
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Pałac biskupów krakowskich
W ostatnią sobotę wybrałem się do Kielc by zwiedzić tamtejszy pałac należący niegdyś do biskupów krakowskich . W pałacu mieści się oddział Muzeum Narodowego . Mieści się tam imponująca kolekcja dzieł sztuki w tym obrazy takich mistrzów jak Kossak , Chełmoński, Malczewski, Wyspiański. Pokaźna jest też kolekcja dzieł sztuki współczesnej której nigdy zbytnio nie ceniłem więc przejrzałem je dość pośpiesznie. Interesująca choć niewielka jest kolekcja militariów .
Front pałacu :
Kolczuga i misurka polskiego pancernego z pierwszej połowy XVII wieku
Indyjskie militaria z przełomu XVIII i XIX wieku
Eksponat który mnie najbardziej zainteresował to zbroja kirasjerska z pierwszej połowy XVII wieku
Obok której znajdowała się niemiecka zbroja z okolic roku 1550
Ściany z kolei zdobi interesująca kolekcja broni białej
Front pałacu :
Kolczuga i misurka polskiego pancernego z pierwszej połowy XVII wieku
Indyjskie militaria z przełomu XVIII i XIX wieku
Eksponat który mnie najbardziej zainteresował to zbroja kirasjerska z pierwszej połowy XVII wieku
Obok której znajdowała się niemiecka zbroja z okolic roku 1550
Ściany z kolei zdobi interesująca kolekcja broni białej
Na sufitach można było znaleźć sceny batalistyczne niestety ich zdjęcia wyszły słabo z uwagi na zakaz używania lampy błyskowej
W tą sobotę w kieleckim wargamerze odbył się turniej oim niestety nie mogłem być na nim obecny tym niemniej gratulacje dla zwycięzców
wtorek, 15 maja 2012
Opowieści o średniowieczu
Dziś chciałem zaprezentować niedawno odnalezione na YT filmiki o średniowieczu. Gość który to opowiada powinien dostać jakiś program w TV lepsze by to było niż kolejna bzdurna telenowela
niedziela, 29 kwietnia 2012
Stelkerowe podróże odc 1 "Karpacka Troja"
Od 7 lat (to jest od 12 roku życia) sporo podróżuje i zwiedzam ostatnio stwierdziłem że warto podzielić się wrażeniami z tych podróży zwłaszcza ich przeważnie zwiedzałem obiekty militano-historyczne więc jest to temat pokrewny z tematyką forum. Co prawda tematyka militarna gdyż bardzo lubię zabytki architektury romańskiej (których niestety nie ma w Polsce wiele ).
Na pierwszy ogień idzie "Karpacka Troja"(zdjęcia są mojego autorstwa)
Jest to niedawno powstały skansen przedstawiający w zasadzie 2 obiekty w jednym pierwszy to osada zakarpackiej kultury Otomani-Füzesabony odznaczającej się wyraźnymi wpływami śródziemnomorskimi, datowaną na okres 1650-1350 p.n.e natomiast drugi obiekt to gród o powierzchni 3 hektarów, otoczonywałami obronnymi, które jeszcze dzisiaj w niektórych partiach sięgają 10 m wysokości. Gród funkcjonował w latach 770-1030 r. n.e. Przy okazji takiego wyjazdu warto jest odwiedzić zamek w Odrzykoniu nieopodal Krosna w zamku tym mieszkały 2 rodziny szlacheckie a spór między nimi i podział zamku murem zainspirował Fredrę do napisania "Zemsty" .Odtworzone są fragmenty wałów z różnych okresów oraz część zabudowań osady. A teraz garść zdjęć zgodnie z chronologią wyjazdu najpierw zamek w Odrzykoniu
A teraz wały
Generalnie warto odwiedzić
Karpacką Troję tylko koniecznie trzeba wcześniej zarezerwować bilet gdyż ruch
jest tam spory musieliśmy czekać 2 godziny na wejście
O ile nie przynudzam zbytnio to postaram się opisać jeszcze inne
obiekty które zwiedziłem trochę się tego przez 7 lat zebrało
sobota, 28 kwietnia 2012
Sobotnia wyprawa
Ech do czego to dochodzi żeby w sobotę wstawać o 5 rano ale trzeba było jechać. Jadąc zobaczyłem w przydrożnym zagajniku bliżej nie określone ruiny nie mogłem tego przepuścić po lekturze zamieszczonej nieopodal tablicy okazało się że jest to Zamek w Krupem. Jak się okazało zachowana cześć zamku to jedynie niewielka cześć dawnego zamku. Od 1648 do 1651 zamek ucierpiał z powodu najazdu oddziałów Chmielnickiego i Tatarów, w 1655 zdewastowali go Szwedzi. Od tego czasu jest ruiną. Kolejni właściciele zamku od 1670 do końca XVIII wieku: Niemirycze, Buczaccy i Rejowie (potomkowie Mikołaja Reja z Nagłowic) nie byli w stanie odbudować niszczejącej rezydencji.
W 1962 ruiny zostały zakonserwowane, wzmocnione i odnowione.
W czasach swej świetności zamek wyglądał tak
A dziś prezentuje się tak :
W 1962 ruiny zostały zakonserwowane, wzmocnione i odnowione.
W czasach swej świetności zamek wyglądał tak
A dziś prezentuje się tak :
No niestety trzeba było ruszać dalej zasadniczym celem wyjazdu była Włodawa jako że ostatnio z racji rozpoczynania przygody z OIM interesuje się historią XVII nie mogłem nie zajrzeć na rynek gdzie w słynnym "czworoboku" miał odbyć się pojedynek Wołodyjowskiego z Bohunem (mam co do tego wątpliwości gdyż przypomniałem sobie po powrocie pierwszy tom trylogii i nie znalazłem wzmianki o Włodawie ale może po prostu to przeoczyłem ).
Poczuć się jak Bohun bezcenne !!!
Gdy załatwiłem co mam załatwić i zwiedziłem co mam
zwiedzić z ulgą spojrzałem na
zegarek dam rade dojechać do Lublina
przed zamknięciem Wargamera. Po jakże uroczych 2 godzinach jazdy urozmaiconych
licznymi korkami ( sporo ludzi z Lublina jechało na majówkę na pojezierze
Łęczyńsko-Włodawska ja jechałem w kierunku przeciwnym od Włodawy do Lublina
) i rozkopanymi drogami nieopodal Świdnika . Ale wreszcie dotarłem do
Lublina na Głęboką 10 i zaczęły się
schody wiedziałem że sklep jest w niebieskim pawilonie trochę trwało zanim znalazłem sklep nawet miejscowi nic o nim nie wiedzieli ale
się udało . Przede wszystkim to była moja pierwsza wizyta w sklepie z grami bitewnymi do tej pory kupowałem wszystko w internecie
(takie uroki mieszkania w małym mieście ). Asortyment przyzwoity
sporo rzeczy do OIM, Infnity, systemów GW, karcainki i planszówki. Nieco gorzej z asortymentem
bardziej modelarskim były tylko pędzle
magpol i farby vallejo (po nieco wygórowanych moim zdaniem cenach).
Obsługa fenomenalna sprzedawca sam gram w OIM doradził co najlepiej kupić do tworzonego podjazdu. No
i nabyłem box dragonów teraz armia jest pełna (puki nie wydadzą blisterów z
działami i nie zechce grać na poziomie dywizji )
piątek, 9 marca 2012
Joannici przyszłości
Model bardzo fajny i sądząc po statystykach dość grywalny bardzo podoba mi się oficjalne malowanie modelu tradycyjna czerwona tunika z białym krzyżem i krzyż maltański na naramienniku klasyczna symbolika Joannitów. Figurka jest kupiona z drugiej ręki i nie ma niestety tych "antenek " przy hełmie ale przy takiej cenie nie ma co marudzić
A dlaczego akurat Joannici są moim ulubionym zakonem rycerskim ? Od zawsze interesowały mnie oblężenia bardziej nawet od walnych bitew w polu . Sporo czytałem o oblężeniu Kartaginy , obronie Głogowa czy upadku Konstantynopola . A Joannici walczyli główni na morzu i w oblężeniach. Bronili Rodos przed Turkami w roku 1522 oblężenia zakończyło się honorową kapitulacją . Następnie w roku 1565 stawili czoła turkom na murach maltańskich fortów tym razem po niemal 4 miesiącach oblężenia
odparli Turków . Poniższy film może nieco wprowadzać w błąd rycerzy faktycznie było 700 ale fortów bronili też najemnicy i zwykli żołnierze (nie stanu rycerskiego ) jak również rdzenna ludność Malty siły tureckie szacuje się na około 48 000 ludzi.. No i Joannici to moja pierwsza armie do DBA w 15mm
Subskrybuj:
Posty (Atom)































