piątek, 25 marca 2016

Szczęk stali

Coraz   bardziej  wkręcam  się  w  szermierkę  historyczną.  Zdecydowanie   jest  to  forma  aktywności  fizycznej  która  przypadła   mi  do  gustu.  Miałem  okazje   wystartować  w moim  pierwszym    w  życiu  turnieju  szermierki   na  którym  zająłem  5 miejsce   na  24  uczestników.  Poniżej  zdjęcie  z  mojej walki  w  eliminacjach .  Walczyłem  na miecze  jednoręczne  stosując  techniki  z  szabli
Zebrało  się  tez   nieco  sprzętu.   Maska   szermiercza  rękawice   drewniany  treningowy  miecz  który  mam  nadzieje  niebawem  wymienię  na federa.  Do  tego  2  treningowe  szable  wykonane  przez  kolegę  świetna  sprawa   może  nie  odwzorowują  idealnie  stali  ale  pozwalają  na  sparing   niemal  bez  ochraniaczy  (wystarczą  maski  i ewentualnie  karwasze)
A  poza  tym   staramy  się  promować  grupę  pokazami  walki.  Tutaj  wyszedł   fajny  pojedynek  w  klimacie  nieśmiertelnego  



A   ostatnimi  czasy   bawię  się  też  w montowanie  filmików  i  zmajstrowałem  taką   reklamówkę   naszej  grupy  

poniedziałek, 29 lutego 2016

Debiut przed kamerą

W sobotę miałem okazje zagrać partyjkę Afterglow z Jakub Liskowic Rutkowski prowadzącym kanał LiskowicStudios . Bitwa została uwieczniona jako raport bitewny.

poniedziałek, 22 lutego 2016

Sesja zdjęciowa

Krótko  i  na  temat    moje  figurki  doczekały  się  wreszcie   solidnej  sesji  zdjęciowej














poniedziałek, 8 lutego 2016

Znaj, mości chamie, co to szabla

    Ostatnio   na  moim  blogu  zagościła   szermierka  historyczna   która  obecnie  do  spółki  z   figurkowym  hobby   pożera  mój  wolny  czas.   Jako  że   pochodzenie  zobowiązuje   obok   miecza  długiego   wedle  szkoły  niemieckiej   zacząłem  zgłębiać   arkana  władania   naszą  bronią   narodową   czyli   szablą.  Nieśmiało  pochwalę  się  filmikiem  z  walki w  której  brałem  udział  na  razie  przy  użyciu  bezpiecznych  szabel  treningowych.   Ja  to  ten osobnik w  czarnym  stroju  po  prawej.

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Atak dyniogłowych

W  ubiegłoroczne  święta   Bożego Narodzenia  pod  choinką  znalazłem  starter   Dyniaków.  Bardzo  fajne  klimatyczne  figurki.  To  do  pewnego  stopnia  satyra  bo  wśród   dyniowych  ludków  można  znaleźć   archetypy   wielu  postaci  kanonicznych  dla  fantasy.  Znajdzie  się  tam  dyniowy  rycerz  w pełnej zbroi  ,  dyniowy  barbarzyńca  z  dwuręcznym  mieczem  łucznik   i  mag   z   płomieniem  w dłoni.   Jest  też   bestia   wielka  dynia  na  pajęczych  nogach.  Mam  nadzieje  że  dobrze  posłużą  na   bitewnym  stole






środa, 30 grudnia 2015

I kolejny rok malowania z głowy

Sylwester   się  zbliża   wielkimi  krokami   wzorem  lat  ubiegłych  pora  na  podsumowanie  działalności  w  tym  roku.

   Zaczęło  się  z  przytupem  moja  armia  Husytów   do  DBA  zajęła  drugie  miejsce   w  konkursie   modelarskim  forum strategie.  Jak  do  tej pory  to  moje  największe  osiągnięcie  w konkursach  modelarskich

Później  przyszedł   luty   czas  premiery   Potopu   pierwszego  dodatku  do  OIMa.   Po  zmianach  jakie  wprowadził  zdecydowałem  się  definitywnie  pożegnać  z  armią  litewską .  Za  to  nabyłem   podjazd   siedmiogrodzki  i  przez  kolejne  miesiące   go  malowałem.



Z  czasem  uzupełnień   do  bardziej optymalnego  składu  doczekała   się  dywizja  szwedzka.  Głównie  uzupełniania  dotyczyła  dział  wraz  z  kanonierami   i    taborów   oraz   rajtarii


Tym  sposobem   siły  Karola  Gustawa  rozrosły  się  do  całkiem  solidnych rozmiarów.  Dywizja  szwedzka  to  chyba  moja  największa  jednolita  armia  



A   później  przyszedł  czas   na  wojny  napoleońska.  Była  to  dla  mnie  zupełna  nowość  do  tej  pory   jakoś okres  bojów  Cesarza  Francuzów  omijałem  szerokim  łukiem .   Ale  na   polskim  rynku  pojawił  się   i  prężnie  rozwija  system  "Bogowie  wojny  Napoleon"   toteż  zabrałem  się  za   kompletowanie   armii.  Najpierw  pruskiej
                           



A  później  przyszedł  czas  na   Francuzów  











Figurki   napoleońskie  maluje   do  dziś   pomalowałem  między innymi  figurkę  samego  cesarza  i  pracuję  nad  kawalerią gwardii
No  i  moja  armia  napoleońskiej  Francji   zdobyła  III  miejsce  w  konkursie  modelarskim   forum strategie.  Zaś  w  wakacje  dorobiłem  się  wreszcie  przeszklonej szafki  na  swoje  figurki  









Szukając   odskoczni  od   "wielkobitewnych"  systemów  historycznych   zainteresowałem  się  powstającym   polskim  postapokaliptycznym  skirmishem  Afterglow.  System  bardzo  przypadł  mi  do gustu  i  wróżę   mu  świetlaną  przyszłość.  Mam  już  pomalowane   3  bady  które   w  styczniu  powinny  się  jeszcze  powiększyć 






W  wakacje  też   zdecydowałem  się  wrócić  do  systemu  w  który  już  kiedyś  grałem.  Jest   to  polski  prosty  i dynamiczny  skirmish  fantasy  Umbra  Turris.  Figurki  bardzo  przypadły  mi  do gustu 





I  tak  właśnie  prezentował   się  ten  rok  malarsko. Co  będę  malować  w  2016 ?  Na  pewno   będę  kontynuować  temat  wojen  napoleońskich   pora  skończyć   dywizje  kawalerii  gwardii  i   kolejną  dywizje   kawalerii  lekkiej.   Na  malowanie  czekają  już  kolejne  figurki  do  Afterglow  i Umbry  Turris   oba  systemy  przypadły  mi  go  gustu.   Planuje  też   złożyć  którąś  z antycznych  armii  do  nowej edycji  DBA   nie  zdecydowałem  się  jeszcze  czy  będą  to  Partowie   czy  dzielni   potomkowie  Seulekosa.  Też  o   odświeżenie  dopomina  się  armia  imperialnego  Rzymu

     Zwłaszcza  w  drugiej  połowie  roku   aktywnie  brałem  udział  w  turniejach   grałem  w  2  turniejach  Afterglow   i   jednym  Umbry  Turris.   Jednym  z  ważniejszych  wydarzeń  był   tegoroczny  Falkon.  Świetna  impreza  niezapomniany  klimat   znakomicie  się  tam  bawiłem  trzy  dni  grania  w  różnego  rodzaju bitewniaki   i   okładania   się   różnego  rodzaju  otulinową  bronią,  na  koniec  znakomite   afterparty  w  jednym  z  lubelskich  klubów.












Na  wakacjach  również  z  moim  ojcem  odwiedziłem  Zamość.   Miasto  po  remoncie  robi  niesamowite  wrażenie.   Wspaniale  odbudowane  fortyfikacje.   Zahaczyliśmy   jeszcze  o  słynne  pole  bitwy  pod  Komarowem








  

W  moim  życiu  pojawiło  się  też  nowe  hobby.  Jest  nim  szermierka  historyczna.  Zapisałem  się  do  grupy  szermierczej  i  od  listopada  trenuje  walkę  mieczem  długim,  nieśmiało  spoglądam  w  kierunku  szabli  polskiej.   Mogę  z  czystym  sumieniem  powiedzieć   iż  wreszcie  znalazłem  w pełni  satysfakcjonującą  formę  aktywności   fizycznej.   Powoli  kompletuje   sprzęt  mam  już  maskę   i   rękawicę  w  lutym  powinien  być  gotowy  mój  miecz  (a  właściwie  feder  czyli  miecz  treningowy )   planuje  w  nadchodzącym  roku  skompletować  resztę  sprzętu  czyli  przeszywanice  i  trochę  ochraniaczy  do  sparingów  fullkontakt




No   cóż   na  koniec  nie  będę  ukrywał  że  był  to  dla  mnie  bardzo  trudny  rok.  Spotkało  mnie  sporo  niemiłych  przeżyć   zarówno  w życiu  osobistym  jak  i   na  uczelni.  Te  wszystkie  aktywności  w  dużej  mierze  pomogły  się  względnie  otrząsnąć  po  tych  przejściach.  Liczę  że kolejny  rok  będzie  lepszy  

W  tym  miejscu  pozostaje  mi  życzyć  wszystkiego  dobrego  w  nowym  2016  roku  wszystkim  czytelnikom  niniejszego  bloga.  Miło  wiedzieć  ze  moje   prace  się  podobają.  Życzę  wytrwałości   i  doskonalenia  warsztatu   wielu  świetnie  pomalowanych  figurek   i  niezapomnianych  bitew,